Pani Stoneham pożegnała gadatliwą panią Lamb i zaczęła się zastanawiać, co się dzieje z Clemency, gdy zjawił się niespodziewany gość. Przycinała właśnie róże w ogrodzie, jednym okiem wypatrując młodej kuzynki, gdy przed bramę Ujechała dwukółka. Niski, elegancki mężczyzna poluzował lejce i zsiadł z powozu należącego, jak rozpoznała pani Stoneham, do zajazdu „Korona”. Koń schylił łeb i zajął się skubaniem trawy, a przybysz zabezpieczył koła kilkoma polnymi kamieniami i podszedł do furtki.

szła ostro przez życie, preferując szyte na miarę żakiety w pracy, a

z twarzy poprawiać sukienkę, osuszać oczy, usuwając rozmazany tusz
dzwoniącego do biura.
poszukiwania, zawsze jadę z kimś. Ale jeśli Pavón naprawdę
Zrozumiała. Zachwiała się, a krew uderzyła jej do głowy Oparła
Diazowi się udało. Pójście z nim do łóżka byłoby pomyłką na

Guerrero. Wiadomość ta była zarazem zła i dobra. Dobra - bo rybak
- Ale... dlaczego? - w głosie mężczyzny zabrzmiało bezbrzeżne
własnych marzeniach. Ale on wiedział. W jakiś sposób to czuł. Widać
- W Sierra Mądre. A przedtem trochę w Górach Skalistych.
ulgi. Drżąc, osunęła się na krzesło przy stoliku z lampą. Niezdarnie
- Zainteresowana czym? - spytała, choć wiedziała, że Diaz mógł

Uśmiech Marka był prawie niezauwaŜalny.

pomyłkę życia? Ale podjęła już decyzję i zamierzała się jej teraz
Wyciągnął do córki rękę, w której trzymał jej torebkę; Milla z
Joann była zdeklarowaną fanką śmieciowego żarcia, w co trudno

Nie czekał nawet tyle na reakcję kobiety. Lewa ręka Diaza

- Do zobaczenia - rzekł i skierował się do drzwi.
I wtedy zobaczyła - matka stała na poręczy balkonu, chwiejąc się niebezpiecznie. W ręku
Co takiego miała na myśli?

- Hola! - powiedział z szerokim uśmiechem, siadając na fotelu

Otworzyła drzwi biblioteki i zastała markiza i pannę Hastings złączonych w żarliwym uścisku (zapinki do włosów Clemency leżały na podłodze) i całkiem nieświadomych - otaczającego ich świata.
Spacer nad jezioro mógł się okazać całkiem interesujący.
Zadrżała, czując lodowaty dreszcz pełznący po plecach. Victor Santos jeszcze za wszystko zapłaci. Ona ma przyjaciół, ludzi, którzy za pieniądze chętnie jej pomogą. Zawsze pomagali.